pity

Twoje rozliczenie podatkowe bez chodzenia do kiosku. Rocznie rozliczenie podatkowe. Z tym programem szybko i łatwo wypełnisz swój PIT. Wpisz dane, a program sam wybierze odpowiedni formularz. Jednocześnie w łatwy sposób będziesz mógł przekazać 1 procent należnego podatku na cele organizacji zajmującej się prawami dziecka. Program do rozliczeń podatkowych

wtorek, 21 stycznia 2014

Nastoletnie matki – kiedy dzieci rodzą dzieci

Pojawienie się dziecka wywraca świat do góry nogami. Zdarza się, że nie radzą sobie z tym dorosłe kobiety, a co dopiero dzieci? Ale liczba nastoletnich ciąż rośnie, a wiek dziewczynek, które dowiadują się, że zostaną mamami, przyprawia o ból głowy.

Wpadka, ale nie żałuję


Marysia ma 19 lat. Dwa lata temu, kiedy była w ciąży z Kubusiem, założyła wątek dla nieletnich mam na jednym z for dla rodziców. – Z ciekawości, ale też trochę z nudów – wspomina. – Narzeczony non stop wtedy pracował, a mamy, z którą mieszkałam, też zazwyczaj nie było w domu. Dzięki rozmowom na forum wiele się dowiedziałam i dostałam nawet ciuszki dla synka.

– To była typowa wpadka i nigdy tego nie ukrywałam – twierdzi Marysia. – Ale dziś niczego nie żałuję. Pomimo że dziecko zmieniło moje życie o sto osiemdziesiąt stopni i nie była to zmiana na lepsze.

Na forum Marysia faktycznie została potraktowana ulgowo. Może dlatego, że miała "aż" 17 lat, rodzice wiedzieli o ciąży, a starszy o dwa lata chłopak pracował i zapewniał, że będzie pomagał przy dziecku. Ale kiedy w jednym z wątków głos zabrała 15-latka z radością informując, że jest w ciąży i niedawno się zaręczyła, użytkownicy forum nie byli już tak wyrozumiali: "Dziewczyno, ty powinnaś się uczyć!", "A co twoi rodzice na to?", "Ty jesteś jeszcze dzieckiem!"

Miasto huczy od plotek

Dzieckiem jest również 12-latka ze Starachowic, której sprawę bada tamtejszy Sąd Rodzinny i do Spraw Nieletnich. Dziewczynka, która chodzi jeszcze do szkoły podstawowej i jej o rok starszy kolega, uczeń jednego z gimnazjów, spodziewają się dziecka. To nie jedyna taka sprawa. Pod koniec 2010 roku Piotrków Trybunalski huczał od plotek. Sytuacja była podobna do tej ze Starachowic. 12-letnia uczennica podstawówki spodziewała się dziecka. Ojcem miał być 14-latek. W lipcu 2009 zszokowana matka 14-latki z Warszawy odebrała jej przedwczesny poród. Twierdziła, że choć pytała córkę, czy jest w ciąży, ta zaprzeczała tłumacząc, że "po prostu przytyła". W sierpniu 2013 urodziła 14-latka z woj. opolskiego. W nocy dostała skurczy, rodzina wezwała pogotowie.

Szokujące? Na pewno, choć nie dla wszystkich. "Taka sytuacja mnie nie szokuje, ale niepokoi" – w ten sposób informację o ciąży 12-latki ze Starachowic skomentował w TVN24 seksuolog Zbigniew Izdebski. Profesor Izdebski wraz z prof. Tomaszem Niemcem i dr Krzysztofem Wążem są autorami książki "(Zbyt) młodzi rodzice", która jest efektem badań prowadzonych przez CBOS na temat przedwczesnego rodzicielstwa w Polsce. Ich wyniki pokazały, że liczba ok. 20 tys. nastoletnich ciąż w ciągu roku powoduje, że w tej mało zaszczytnej kategorii jesteśmy na jednym z czołowych miejsc w Europie.

Presja "pierwszego razu"

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że polskie nastolatki rodzą ok. 20 tys. dzieci rocznie. Tylko w 2008 roku dziewczęta w wieku 15-19 lat urodziły 21 tys. dzieci. Ciąże nastolatek stanowią obecnie ok. 6-7 proc. wszystkich w skali kraju.

Małgorzata Kot, koordynator Grupy Edukatorów Seksualnych "Ponton" uważa, że liczba nastoletnich ciąż byłaby mniejsza, gdyby w polskich szkołach wprowadzona została obowiązkowa edukacja seksualna. – Największym problemem jest bowiem brak dostępu do informacji. Rodzice rzadko otwarcie rozmawiają z dzieckiem o jego rodzącej się seksualności i metodach zapobiegania ciąży. W efekcie młodzież nie wie, jakie są metody antykoncepcji i nie ma pojęcia, jak je stosować. Wiedzę na ten temat czerpie z internetu i od rówieśników – mówi Małgorzata Kot.

A rówieśnicy to źródło nie tylko wątpliwej jakości wiedzy, ale także presji, by ten "pierwszy raz" mieć już za sobą. – Z pomocą mediów i popkultury tworzy się błędny, ale bardzo silny przekaz, że "wszyscy to robią", a przecież żaden młody człowiek nie chce odstawać od reszty – tłumaczy Małgorzata Kot. – Rzetelnie poprowadzona edukacja seksualna powinna dawać wiedzę, jak się zabezpieczyć, jeśli do współżycia dochodzi. Ale równie istotną kwestią są aspekty psychologiczne, kładące nacisk na komunikację pary. Chodzi o to, by młode dziewczyny umiały odmawiać współżycia, jeśli nie mają na nie ochoty, by wiedziały jak powiedzieć "nie" bez obawy o wytykanie palcami przez rówieśników.

Dziewczyna zostaje "z tym" sama

Na forumpediatryczne.pl jedna z dziewczyn przerażona pisze: "mam 16 lat, dokładnie nie wiem, ale jestem jakoś w 3-4 tygodniu ciąży. Mój chłopak ma 19 lat, nie wie, że będzie tatusiem, boję się mu powiedzieć". Na innym forum 16-latka, która "za pięć miesięcy zostanie mamą" prosi o porady w kwestii odżywiania, przebiegu ciąży, jak i samego porodu. I tłumaczy: "to był nasz drugi raz, chłopak wyprał prezerwatywę ze spodniami".

Pracownicy Pontonu w każde wakacje dowiadują się o ok. 7-20 nastoletnich ciążach. – Dzwonią do nas roztrzęsione, zaskoczone i zapłakane dziewczyny, dla których ciąża jest szokiem – mówi Małgorzata Kot. – Nie wiedzą, co zrobić, do kogo zwrócić się po pomoc. Najczęściej przemawia przez nie strach. Boją się reakcji rodziców, stygmatyzacji przez otoczenie i wytykania palcami.

Dzwonią głównie dziewczyny. – Bardzo rzadko zdarza się, by była to para albo, by nastolatka chociaż wspominała o partnerze, który przecież za powstałą sytuację jest również odpowiedzialny. To potwierdza, że z problemem nastoletniej ciąży młoda dziewczyna zostaje najczęściej sama – przyznaje koordynatorka Pontonu.

Nastoletnie ciąże w tzw. "normalnych" rodzinach

Osobną kwestią jest dostęp do środków antykoncepcyjnych. – Obecnie sytuacja wygląda tak, że choć piętnastoletnia dziewczyna w świetle prawa może już współżyć, w praktyce często nie ma dostępu do środków antykoncepcyjnych przed ukończeniem osiemnastu lat – mówi Małgorzata Kot.

Ale nawet jeśli te środki antykoncepcyjne są, dzieci nie wiedzą, jak ich używać. Bo niby skąd mają mieć taką wiedzę? Gimnazjalistka Weronika: – Z moim chłopakiem zawsze tylko się całowaliśmy. Ale kiedyś rodziców nie było w domu i coś we mnie wstąpiło. Jestem spokojna i raczej opanowana, nie wiem, co się ze mną stało, ale to ja go namawiałam, byśmy posunęli się dalej. To był nasz pierwszy raz, mamy po piętnaście lat. Użyliśmy prezerwatywy na wyczucie, ale czy była dobrze założona nie wiemy, bo niby skąd? Strasznie się bałam, że jestem w ciąży. Nie wiem, jak powiedziałabym rodzicom, ale bez nich z tym problemem bym sobie nie poradziła.

– Żadnej ciąży, również tej nastoletniej, nie nazywamy problemem – mówi Katarzyna Owczarek z Fundacji MaMa, koordynatorka akcji społecznej "Nastoletnie matki". – Nie ulega natomiast wątpliwością, że młodziutkie dziewczyny, które zachodzą w ciążę, znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, niezwykle skomplikowanej zarówno pod względem prawnym, jak w społecznym. Chcemy im pomóc i mamy nadzieję, że nasza akcja przyczyni się do tego, że nastoletnie ciąże przestaną być traktowane jak temat wstydliwy, o którym głośno się nie mówi. Zwłaszcza, że w wielu przypadkach dotyczą nie środowisk patologicznych, ale tak zwanych "normalnych" rodzin.

Akcja społeczna "Nastoletnie matki" rusza wraz ze startem serialu dokumentalnego emitowanego przez stację MTV "Teen Mom Poland". Będzie on pokazywał losy czterech dziewczyn, które jako nastolatki zaszły w ciąże i teraz zmagają się z trudami wczesnego macierzyństwa. – Przez trzy godziny po emisji każdego odcinka będziemy czuwać przy telefonach – tłumaczy Katarzyna Owczarek z Fundacji MaMa. – Na infolinię będą mogły zadzwonić nastolatki, ich bliscy oraz wszyscy, którzy potrzebują pomocy. Z kolei do szkół i ośrodków opieki społecznej roześlemy broszurę informującą, jakie prawa mają nieletnie matki i gdzie mogą szukać pomocy.

Autor:
Agnieszka Kwiatkowska
Źródło: Onet

http://kobieta.onet.pl/dziecko/nastolatki/nastoletnie-matki-kiedy-dzieci-rodza-dzieci/9ryb0

środa, 1 stycznia 2014

Odliczenia od podatku 2012: 1 proc. dla OPP

Ustawodawca zezwala, aby w rozliczeniach PIT za 2012 r. podatnicy mogli wybrać, na co chcą przeznaczyć część swojego podatku należnego (czyli na jaki cel Skarb Państwa go wydatkuje). Chodzi tutaj oczywiście o przekazanie 1 proc. podatku wykazanego w zeznaniu na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego. Do wyboru są organizacje umieszczone na specjalnie w tym celu przygotowanym wykazie.

Powyższe nie jest ulgą podatkową - nie wpływa bowiem na wysokość podatku należnego podatnika. Na skorzystaniu z możliwości przekazania 1 proc. na rzecz OPP podatnik nic nie traci ani nie zyskuje. Niemniej może on (przynajmniej w niewielkiej części) wpłynąć na to, gdzie trafi jego podatek.

Podatek przekazuje urząd skarbowy, nie podatnik

Ta preferencja podatkowa została uregulowana w art. 45c ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (dalej udpof). W przepisie tym ustawodawca zobowiązał naczelników urzędów skarbowychwłaściwych miejscowo dla składanych zeznań podatkowych, na wnioski podatników, do przekazywania na rzecz wybranych organizacji kwoty w wysokości nieprzekraczającej 1% podatku należnego wynikającego:
z zeznań podatkowych złożonych w terminie określonym dla ich złożenia, albo
z korekt tych zeznań, jeżeli zostały one dokonane w ciągu miesiąca od upływu terminu dla złożenia tych zeznań


Kwotę taką fiskus musi przekazać danej organizacji w wysokości określonej w zeznaniu (oczywiście nie więcej niż 1% podatku należnego) po jej zaokrągleniu do pełnych dziesiątek groszy w dół.

Powyższy wniosek podatnika to natomiast nic innego, jak wskazanie w zeznaniu podatkowym (bądź jego korekcie) numeru wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego wybranej organizacji pożytku publicznego, na rzecz której pieniądze mają zostać przekazane oraz podanie wysokości przekazywanej kwoty, która nie może przekraczać 1% podatku należnego. Warto w tym miejscu pamiętać, że zeznania roczne posiadają także pole przewidziane dla wpisanie celu, na jaki organizacja powinna otrzymane pieniądze z podatku podatnika przeznaczyć. Niemniej takie konkretne wskazanie przeznaczenia pieniędzy jest dla danej OPP jedynie zwykłą informacją, a nie informacją wiążącą. Podanie celu szczegółowego powoduje jednak, że wraz z pieniędzmi wybrana organizacja otrzyma informację o tym, w jaki sposób przekazujący życzy sobie, aby środki finansowe zostały wykorzystane.

Przy wypełnianiu zeznania rocznego w zakresie przekazania 1 proc. podatku należnego na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego niezwykle ważne jest to, aby podać prawidłowy numer KRS wybranej organizacji a to dlatego, że jedynie po tych numerach fiskus może organizację zidentyfikować. W rocznym PIT nie podaje się bowiem innych informacji o OPP. Błąd w numerze KRS będzie skutkował tym, że pieniądze do organizacji pożytku publicznego nie trafią.

Uwaga! W jednym zeznaniu podatkowym podatnik może wskazać tylko jedną organizację pożytku publicznego, z którą chciałby się podzielić swoim podatkiem.

Nie można zapominać także o terminach, w jakich trzeba złożyć PIT-a, aby urząd skarbowy przekazał 1 proc. podatku należnego. 31 stycznia 2013 r. to ostatni dzień na złożenie zeznania PIT za 2012 rok przez podatników opodatkowanych ryczałtem ewidencjonowanym. Pozostali, którzy mają prawo do zadysponowania 1 proc. swojego podatku, czyli podatnicy opodatkowani na zasadach określonych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, na złożenie PIT za 2012 r. mają czas do 30 kwietnia 2013 r. Złożenie zeznania po tych terminach jest równoznaczne z brakiem możliwości przekazania 1 proc. podatku należnego wybranej organizacji pożytku publicznego.

Z kolei w przypadku korekt zeznań, aby 1 proc. podatku trafił do wybranej organizacji pożytku publicznego, korekta taka musi zostać złożona w urzędzie maksymalnie miesiąc później, aniżeli terminy wyżej wskazane (przewidziane dla zeznań rocznych). Tym samym ryczałtowcy taką korektę muszą złożyć do 28 lutego 2013 r. zaś pozostali do 31 maja 2013 r.




fot. serq - Fotolia.com


PIT

Ustawodawca zezwala, aby w rozliczeniach PIT za 2012 r. podatnicy mogli wybrać, na co chcą przeznaczyć część swojego podatku należnego. Chodzi tutaj o przekazanie 1 proc. podatku wykazanego w zeznaniu na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego.


Podatek trzeba zapłacić

Na tym nie koniec. Fiskus bowiem przekaże 1 proc. podatku na rzecz wybranej OPP, o ile nastąpi zapłata w pełnej wysokości podatku należnego stanowiącego podstawę obliczenia kwoty, która ma być przekazana, nie później niż w terminie dwóch miesięcy od upływu terminu dla złożenia zeznania podatkowego. Za zapłacony podatek uważa się tutaj również zaległość podatkową, której wysokość nie przekracza trzykrotności wartości opłaty pobieranej przez operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe za traktowanie przesyłki listowej jako przesyłki poleconej (czyli gdy taka zaległość podatkowa nie przekracza kwoty 6,60 zł).

Oczywiście zapłatą nie muszą martwić się ci podatnicy, którzy w zeznaniu PIT za 2012 r. wykazują nadpłatę podatku. W takim przypadku bowiem nie występuje obowiązek jego dopłaty. Niemniej jeżeli po złożeniu takiego zeznania podatnik następnie je koryguje i pierwotnie wykazana kwota nadpłaty ulega w związku z tą korektą zmniejszeniu (a więc fiskusowi trzeba zwrócić powstałą w ten sposób różnicę), od uregulowania powstałej różnicy uzależnione będzie to, czy organ podatkowy przekaże wskazanej w korekcie zeznania organizacji pożytku publicznego 1 proc. podatku należnego wynikającego z tej korekty.

Prawie pół miliarda z jednego procenta

Wraz z rozliczeniami podatku dochodowego od osób fizycznych za rok 2012 do organizacji pożytku publicznego trafiło 480 milionów złotych - poinformowało ministerstwo finansów. Jeden procent należnego podatku PIT przekazało ponad 11,5 mln Polaków, czyli niemal co drugi podatnik.

Jeden procent należnego podatku PIT na rzecz organizacji pożytku publicznego mogą przekazywać podatnicy rozliczający się za pomocą druków PIT-36, PIT-37, PIT-36L, PIT-38, PIT-39 oraz PIT-28. W porównaniu z rozliczeniami podatku PIT za rok 2011 (czyli PIT-ów składanych w roku 2012), w deklaracjach za rok 2012 (czyli rozliczanych w 2013 roku) aż 370 tysięcy podatników więcej wsparło swoim jednym procentem te organizacje. Na krok taki zdecydowało się ponad 11,5 miliona osób, czyli 44 procent ogólnej liczby podatników. Przeciętna kwota przekazana z jednego PIT-a za 2012 r. wyniosła 42 zł.

Spośród całkowitej kwoty 480 milionów złotych przekazanej organizacjom dobroczynnym, podatnicy składający zeznania PIT-36, PIT-36L i PIT-37 przekazali 463,4 mln zł, składający PIT-38 przekazali 5,5 mln zł, rozliczający się formularzami PIT-28 i PIT-39 przekazali zaś 11,1 mln zł.

Największą szczodrością wykazali się podatnicy zamieszkali w dużych aglomeracjach. Na terenie podległym warszawskiej Izbie Skarbowej zebrano w ramach 1 procenta prawie 109 mln zł (22,7 proc. ogólnych wpływów z tytułu 1 procenta w kraju), na terenie izby katowickiej podatnicy przekazali 63 mln zł (13,2 proc.) a poznańskiej (42,7 mln zł i 8,9 proc.). Najmniejsze kwoty trafiły od podatników rozliczających się na terenie izby w Opolu (10 mln i 2,09 proc.), Zielonej Górze (10,1 mln zł i 2,1 proc.) i Kielcach (10,5 mln zł i 2,2 proc.).

Polacy 1 procent płaconego podatku dochodowego mogą przekazywać organizacjom pożytku publicznego od 1 stycznia 2004 r. (dotyczyło to podatku od dochodów uzyskanych w 2003 roku). Początkowo – w odniesieniu do dochodów uzyskanych w latach 2003 – 2006 to podatnicy sami musieli wpłacać swoją darowiznę na rzecz wybranej organizacji, potem robiły to już za nich urzędy skarbowe, po wskazaniu w zeznaniu podatkowym uprawnionej organizacji.

Statystyki fiskusa wskazują na rosnącą popularność wpłat 1% na cele dobroczynne. O ile jeszcze w roku 2007 (czyli w ramach rozliczeń podatkowych za rok 2006) podatnicy przekazali ponad 105,4 milionów złotych, to w ramach rozliczeń za rok 2011 łączna kwota 1% należnego podatku przekazana na rzecz organizacji pożytku publicznego wyniosła już 457,3 mln złotych, w ramach rozliczeń za rok 2012 do OPPwpłynęło wspomniane 480 milionów złotych.

W tym roku największe wsparcie otrzymała Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą", której podatnicy przekazali łączną kwotę w wysokości niemal 117 mln 183 tysięcy złotych. Na drugim miejscu znalazła się Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko", której podatnicy przekazali pond 15 mln 329 tysięcy złotych.

Na przeciwnym biegunie znalazło się Stowarzyszenie Centrum Prewencji Narkomanii "Nadzieja", któremu w ramach jednego procenta udało się zebrać zaledwie 40 groszy.



Indywidualny link do wersji dedykowanej aplikacji e-pity http://download.e-pity.pl/down/setup_e-pity2013--opp-0000054866.exe należy wstawić na stronę WWW Państwa Organizacji - wskazaną w formularzu zamówienia, wykorzystując do tego celu klawisze (grafiki) załączone do niniejszego listu. 

1 procent dla OPP: tydzień na rozliczenie podatku i wybór organizacji

Za tydzień mija termin rozliczenia podatku PIT za rok 2012. To już ostatni dzwonek na złożenie rocznej deklaracji podatkowej i zapłacenie podatku. Złożenie deklaracji PIT to także znakomita okazja do wsparcia licznych działających w naszym kraju organizacji pożytku publicznego. Przekazując 1 procent naszego podatku na cele dobroczynne nic nie tracimy, a możemy pomóc wielu potrzebującym.

Polacy 1 procent płaconego podatku dochodowego mogą przekazywać organizacjom pożytku publicznego od 1 stycznia 2004 r. (dotyczyło to podatku od dochodów uzyskanych w 2003 roku). Początkowo – w odniesieniu do dochodów uzyskanych w latach 2003 – 2006 to podatnicy sami musieli wpłacać swoją darowiznę na rzecz wybranej organizacji. Konieczność samodzielnego wykonania przelewu, zachowania dowodów darowizny (niezbędnych w razie kontroli skarbowej) jednak wiele osób zniechęcała do korzystania z tej ulgi.

Sytuację zmieniła nowelizacja Ordynacji podatkowej, która przeniosła obsługę wpłat na konto wskazanej przez podatnika organizacji na fiskusa. Począwszy od zeznań podatkowych za rok 2007 przekazania środków na rzecz organizacji pożytku publicznego dokonują już naczelnicy urzędów skarbowych zgodnie z wnioskami podatników zawartymi w składanych deklaracjach PIT.

Jak określa Ordynacja podatkowa, naczelnik urzędu skarbowego właściwy miejscowo dla złożenia zeznania podatkowego, na wniosek podatnika (zawarty w zeznaniu podatkowym - poprzez wpisanie numeru KRS wybranej organizacji), przekazuje na rzecz wybranej jednej organizacji pożytku publicznego działającej na podstawie ustawy o działalności pożytku publicznego, wybranej przez podatnika z wykazu, kwotę w wysokości nieprzekraczającej 1% podatku należnego wynikającego z zeznania podatkowego albo z korekty zeznania, jeżeli została dokonana w ciągu miesiąca od upływu terminu dla złożenia zeznania podatkowego. Wpłatę naczelnik urzędu skarbowego przekazuje od maja do lipca roku następującego po roku podatkowym, za który składane jest zeznanie podatkowe, na rachunek bankowy organizacji pożytku publicznego.


1 procent

Jeśli chcemy przekazać OPP 1 procent swojego podatku, mamy tydzień na wybór organizacji

Indywidualny link do wersji dedykowanej aplikacji e-pity http://download.e-pity.pl/down/setup_e-pity2013--opp-0000054866.exe należy wstawić na stronę WWW Państwa Organizacji - wskazaną w formularzu zamówienia, wykorzystując do tego celu klawisze (grafiki) załączone do niniejszego listu. 

Warunkiem przekazania tej kwoty jest jednak zapłata przez podatnika w pełnej wysokości podatku należnego. Oznacza to, że samo wypełnienie odpowiednich pól w rocznym zeznaniu podatkowym nie wystarczy – trzeba jeszcze podatek zapłacić. Jeden procent mogą przekazywać podatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych (rozliczający się na zasadach ogólnych, tzn. z progresją podatkową, w tym osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą), podatnicy opodatkowani ryczałtem
od przychodów ewidencjonowanych oraz podatnicy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą i korzystający z liniowej, 19-procentowej stawki podatku. 1% mogą przekazywać również emeryci oraz pracownicy, muszą jednak samodzielnie wypełnić deklarację PIT-37, rezygnując z rozliczania za pośrednictwem ZUS czy pracodawcy.

Warto pamiętać, że przekazanie 1 procenta w najmniejszym stopniu nie dotyka podatnika. Wspomniany jeden procent jest częścią podatku który i tak należy zapłacić, więc przekazanie tej kwoty wybranej organizacji w żadnej mierze nie obciąża podatnika żadną dodatkową wpłatą.

http://www.podatki.egospodarka.pl/93626,1-procent-dla-OPP-tydzien-na-rozliczenie-podatku-i-wybor-organizacji,1,68,1.html